Zacznij mówić. Potem będzie tylko łatwiej.

Nie potrafisz się wysłowić? Masz problem z rozpoczęciem rozmowy? A może paraliżuje Cię strach przed wypowiedzią na forum? Bez względu na to, co Cię trapi, można temu zaradzić.
Foto: Pexels / Min An

Ileż to razy pojawiają się myśli, że pomimo posiadanego wykształcenia, niezłego oczytania i dużej wiedzy nie jesteśmy w stanie złożyć zdania lub kilku. Zwłaszcza przed grupą ludzi. Czasem przed współpracownikami, czasem na spotkaniu biznesowym, prezentacji, czy podczas przypadkowego poznania. Mało tego, zawsze w towarzystwie pojawi się ktoś, kto nie ma tych atrybutów, a jest biegły w kontaktach, szybko nawiązuje nowe znajomości i bezproblemowo rozmawia, bądź występuje. Gdzie leży problem?

No właśnie, ilość przeczytanych książek, własne wykształcenie, czy choćby nabyta lub wrodzona inteligencja, mają niewielki wpływ na to, w jaki sposób mówimy. W procesie czytania, a co za tym idzie również uczenia się, poszerzamy tzw. słownictwo bierne, które nie ma dużego wpływu na komunikację werbalną. Wystarczy spojrzeć na przykład uczenia się języka obcego. Dobrze idzie nam pisanie obcych słówek, składanie zdań, ba - nawet prowadzenie korespondencji mailowej lub przez komunikatory. Problem pojawia się, gdy mamy cokolwiek powiedzieć, a blokada - gdy mamy odpowiedzieć.
Foto: Pexels / rawpixel

Umiejętność tworzenia dobrych tekstów często bywa oznaką tak bogatego zasobu słów, jak i wysokiej inteligencji. Pamiętać przy tym należy, że zarówno pisanie, jak i słuchanie rozwijają w zasadzie tylko nasz wewnętrzny słownik bierny. I aby uczynić z nas naprawdę dobrego mówcę trzeba bezwarunkowo rozwinąć czynny zasób słów.

CZYM JEST SŁOWNICTWO BIERNE?
Słownictwo bierne to inaczej zasób słów na trwale i bezpiecznie osadzony w pamięci każdego człowieka. Przyjmuje się, że w zależności od możliwości percepcyjnych danej osoby, wykształcenia, czy oczytania, może on zawierać między 30 tys. a 50 tys. słów. Wychodzi na to, że to naprawdę gruba księga, w dodatku pisana drobnym maczkiem, przez co praca z nim jest niezwykle mozolna.  Jest oczywiście wiele słów, które w tak wielkiej bazie możemy odnaleźć bardzo szybko, ale są również takie, których poszukiwania trwają znacznie dłużej. 
Z zasady słownik ten traktuje się nie tyle jako szablon do tworzenia zdań, ale bardziej jako zlepek osobnych słów. A to kompletnie nie pomaga w wypowiedziach. Dla zobrazowania tego można wziąć jakiekolwiek zdanie i rozłożyć je zgodnie z definicją. Spróbuj przeczytać wytłuszczone zdanie - autorstwa Arystotelesa - pamiętając przy tym, aby pomiędzy nimi robić pauzy: Inteligencja - polega - nie - tylko - na - wiedzy, - ale - także - umiejętności - zastosowania - wiedzy - w - praktyce. Rozumiesz teraz dlaczego napisałem, że słownik bierny jest całkowicie zbędny dla płynności wypowiedzi?
Foto: Pexels / Pixabay

CZYM JEST SŁOWNICTWO CZYNNE?
Najprościej rzecz ujmując, to zasób słów i wyrażeń przechowywanych w innym miejscu świadomości, jak również w inny sposób. Dzięki temu, że ten słownik zawiera znacznie mniej słów, bo między 4 tys., a 8 tys., znalezienie odpowiedniego trwa chwilę - nie dłużej niż kilkadziesiąt milisekund! Tu tutaj ciekawostka - na objętość tego słownika nie ma wpływu inteligencja, bądź wykształcenie. Można tutaj porównać sprzedawcę na bazarze do wykładowcy akademickiego. Często ta pierwsza osoba ma znacznie większy słownik czynny, niż ów wykładowca, z bardzo prostego powodu. Słownik czynny poszerza się, a przez to utrwala wyłącznie poprzez praktykę, a więc nieustanne używanie go. Dlaczego tak jest? Bo statystycznie taki bazarowy handlarz znacznie częściej go używa, handlując, zachęcając, czy targując się z innymi osobami, niż obracający się wokół swojej tematyki wykładowca matematyki stosowanej.
Foto: Pexels / Clem Onojeghuo

JAK WIĘC DOSKONALIĆ SŁOWNICTWO CZYNNE?
Nie będę odkrywczy - praktyka, praktyka i jeszcze raz praktyka. Musisz zacząć dużo rozmawiać. Oczywiście to wcale nie będzie na początku ani proste, ani bezbolesne. To tak jak z siłownią - początki są trudne, zakwasy gonią kolejne, dopada niechęć. Sama świadomość niewielu okazji do rozmów (często świadomie ich unikamy) powoduje, że pojawia się blokada do wyjścia na zewnątrz i rozpoczęcia rozmów. Nawet tych najprostszych. Na szczęście istnieje inny, równie skuteczny i prawie bezbolesny sposób na opanowanie do perfekcji sztuki mówienia.

Masz problem z rozpoczęciem nauki w pojedynkę? To nie problem, bo masz mnie. Daj mi znać, a ja zaproszę Ciebie na szkolenia ze sztuki mówienia, prowadzenia rozmów. W ich trakcie stawiam na praktykę, rozmawiam z Tobą, przygotowuję do rozmów, razem ćwiczymy reakcje, wywołujemy pewność siebie. I to wszystko z maksymalną dyskrecją.
Dodatkowo, na wyraźne Twoje życzenie, towarzyszę Tobie w spotkaniach, prezentacjach czy innych ważnych momentach.

Wystarczy, że dasz mi znać.